Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

PRZEMYSŁAW BRYCHLIK: “OBRONA POWINNA UWAŻAĆ NA KAMILA SPRATKA”

06 Sie 2019

W dniu meczu rundy wstępnej TOTOLOTEK Pucharu Polski rozmawialiśmy z byłym zawodnikiem naszej drużyny, który od tego sezonu reprezentuję barwy Olimpii Elbląg.

zksolimpia.pl

zksolimpia.pl

W meczu Olimpia Elbląg – ROW 1964 Rybnik, po raz pierwszy zagrasz po stronie Olimpii. Jakie to uczucie?

PRZEMYSŁAW BRYCHLIK: Nie po raz pierwszy będę grał przeciwko swojej byłej drużynie i wiem, że takim meczom towarzyszą skrajne emocje. Jeżeli zagram to będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony.

Jak to się stało, że zdecydowałeś się zmienić otoczenie i Rybnik zmieniłeś na Elbląg?

Po trzech latach gry w Rybniku, które były dla mnie świetnym czasem, uznałem, że to pora by spróbować czegoś nowego. Na pewno dużą role odegrał fakt, że nie udało się nam utrzymać na szczeblu centralnym.

Jak przebiega aklimatyzacja w nowej drużynie?

Atmosfera w drużynie jest świetna i każdy nowy zawodnik już po kilku dniach czuje się dobrze w tym zespole. Tak było również ze mną.

Po dwóch spotkaniach tego sezonu macie cztery punkty i to pewnie też ma wpływ na atmosferę?

Bardzo dobrze rozpoczęliśmy sezon, choć po ostatnim meczu lekki niedosyt jest. Wyniki budują atmosferę, dlatego ważne jest by podtrzymać dobra passę.

Jak dotąd, w tych dwóch pierwszych kolejkach wchodziłeś z ławki. Dziś liczysz pewnie na więcej minut?

Na razie tych minut na boisku mam mało, ale czekam na swoja szanse i jeśli się pojawi postaram się ja wykorzystać.

W barwach ROW-u zagrałeś w pięciu spotkaniach przeciwko Olimpii, któreś z tych spotkań wspominasz szczególnie?

Najlepiej wspominam mecz u siebie, w którym wygraliśmy 3:1, a ja zdobyłem dwie bramki.

Było to jedyne zwycięstwo zespołu z Rybnika nad Olimpią w historii. W głównej mierze dzięki Twoim dwóm trafieniom. Jeżeli miałbyś wskazać kolegom z obrony, aby na kogoś szczególnie zwrócili uwagę, to kto by to był?

Uważam, że obrona powinna uważać na Kamil Spratka, który świetnie umie się odnaleźć pod bramka rywali, co pokazał w meczu ze Ślęza, gdzie kilka razy dochodził do sytuacji strzeleckich.

Dzisiejszy mecz, jest z gatunku: “ROW może, Olimpia musi”. Jeżeli miałbyś procentowo określić szansę obu drużyn na awans, to, jakie byłyby to proporcje?

Szanse przed każdym meczem zawsze oceniam 50 na 50, bo piłka nożna to nieprzewidywalny sport.

Po golu w meczu 26. kolejki minionego sezonu II ligi: ROW 1964 RYBNIK – Siarka Tarnobrzeg Twoje dłonie zmieniły się w pistolety. Czy to prawda, że Krzysztof Piątek ukradł Ci “cieszynkę”?

(Śmiech) Nie, nie. Przed tym meczem koledzy z szatni żartowali bym tak zrobił po golu. Udało się strzelić, wiec nie miałem wyboru.

Rozmawiał: Dawid Wybraniec





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦