Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

Trzy gole i remis w Kluczborku

11 Sie 2019

W meczu 2. kolejki III ligi, grupy III remisujemy w Kluczborku 3:3.

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/68556660_2422435687817173_8640616490288021504_n.jpg?_nc_cat=108&_nc_oc=AQnhw7MyBFm5bjReb5r7Q9otxaTT90M4GLi9YTFnxsAecScTAKer_UNcI9_6_FF8-Dk&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=1d594a130f89d7447f3b9fcbb8cbd923&oe=5DE07E81

Było pięknie od samego początku. W środkowej części boiska futbolówka chodziła jak w zegarku. Konsekwencja w działaniu dała swój wyraz już w 16. minucie, w której to nasz młodziutki napastnik Kuba Kuczera, bez żadnych kompleksów mija dwóch obrońców i z lewej nogi pakuje piłkę do bramki! 0:1. Ten gol jeszcze bardziej zmotywował naszą drużynę, niestety dwie kolejne sytuacje zmarnował Marcin Wodecki. Determinacja przyniosła za to efekt w 32. minucie, kiedy to powracającą z “kornera” piłkę precyzyjnym strzałem  z 20 metrów na gola zamienił Przemek Szkatuła. 0:2! To był moment, w którym powinniśmy zachować spokój i kontrolować grę. Przeciwnik jednak nie złożył broni i ostatni kwadrans zdecydowanie należał do gospodarzy. Tuż przed końcem pierwszej połowy,  a dokładnie w 42. minucie pada kontaktowy gol dla Kluczborka.  Gwizdek sędziego kończący pierwszą część spotkania dał trochę odetchnąć naszej drużynie. Zdaje się, że rozprężenie podczas przerwy było jednak na tyle duże, iż zdołało zaburzyć konsekwentną grę naszego zespołu w pierwszej połowie.

Po zmianie stron gospodarze błyskawicznie zdobywają wyrównującą bramkę i wszystko zaczyna się od początku. Bramka na 2:2, nie spowodowała jednak zniechęcenia w szeregach naszej drużyny. Zaangażowanie i chęć zwycięstwa dało upust radości w 52. minucie, kiedy to po asyście Kamila Spratka, urywa się Radek Dzierbicki i ponowne wyprowadza ROW na powadzenie! Po tym golu, gra po obu stronach trochę się uspokoiła. Dopiero od 70. minuty można było zauważyć małe ożywienie, zwłaszcza po stronie Kluczborka. KONCENTRACJA DO KOŃCA! To zapewne krzyczał z ławki Jacek Trzeciak do swoich podopiecznych. Niestety w 90. minucie faulujemy na 16 metrze od własnej bramki. Biało-niebiescy wykonują rzut wolny i zdobywają wyrównującą bramkę…  Mecz kończy się remisem 3:3.

Jak można podsumować to spotkanie dla ROW-u? Dwukrotnie byliśmy w ogródku i witali się z gąską… Spójrzmy jednak na to łaskawym okiem. Strzelamy bramki!! Poprawimy tylko koncentrację do ostatnich minut i „Razem osiągniemy więcej”!!!

MKS Kluczbork – ROW 1964 Rybnik 3:3 (1:2)

Bramki: Kowalski 42, Włodarczyk 46, Nitkiewicz 90 (wolny) – Kuczera 16, Szkatuła 32, Dzierbicki 52
Żółte kartki: Luptak, Nitkiewicz – Janik, Krotofil

MKS Kluczbork:
Stodoła – Orłowicz, Gierak, Szukiełowicz, Nitkiewicz (k) – Jantos (72. Jurasik), Szepeta (78. Nykiel), Herasymow, Luptak (45. Włodarczyk), Ryś (63. Jaszczak) – Kowalski
Trener Dariusz Surmiński

ROW 1964 RYBNIK:
Łubik –  Janik (k), Pacholski, Krotofil, Szkatuła, Jary, Spratek (89. Polok), Plizga, Wodecki (81. Niedźwiedzki), Dzierbicki, Kuczera (67. Piejak)
Trener Jacek Trzeciak

Sędziował: Radosław Kasprzyk (Wrocław)
Widzów: 950 (w tym 150 naszych wspaniałych kibiców)





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦