Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

CHARAKTER, DEBIUT MARZENIE I ZWYCIĘSTWO Z DEDYKACJĄ!

01 Wrz 2019

W meczu 5. kolejki III ligi, grupy III zespół Jacka Trzeciaka odniósł drugie zwycięstwo w tym sezonie pokonując Gwarka Tarnowskie Góry 3:2, choć to goście po 25 minutach prowadzili dwiema bramkami.

Na pierwszą groźna akcję naszej drużyny przy Gliwickiej 72 czekaliśmy do 10. minuty spotkania. Dośrodkowanie z lewej strony Marcina Wodeckiego nie znalazło jednak adresata. W odpowiedzi trzy minuty później strzał piłkarza Gwarka mija w sporej odległości naszą bramkę. Po kwadransie gry goście byli już skuteczni… Przytomnie w polu karnym zielono-czarnych odnalazł się Przemysław Oziębała, który zagrał piłkę do Mateusza Mazurka. Były zawodnik naszego klubu nie miał problemów z pokonaniem Arkadiusza Łubika. Dziesięć minut później było już 0:2, kiedy kapitalnym lobem zza pola karnego popisał się Sebastian Pączko. W 30. minucie przed stratą trzeciego gola uratowała nas świetna interwencja Piotra Pacholskiego i kto wie, czy nie była to przełomowa sytuacja tego spotkania. Na dziesięć minut przed przerwą w polu karnym gości faulowany był Radosław Dzierbicki. Rzut karny (pod nieobecność pauzującego za żółte kartki Jana Janika) na bramkę zamienił Dawid Plizga! W 43. minucie pierwszej części gry trwało oblężenie bramki Gwarka, ale to goście po szybkiej kontrze bliscy byli podwyższenia prowadzenia. Ostatnie minuty pierwszej części gry to już zdecydowana przewaga zielono-czarnych, jednak Próby Kamila Spratka i Marcina Wodeckiego nie zakończyły się powodzeniem i do szatni schodziliśmy przegrywając 1:2.

Po przerwie pierwszą groźną akcję przeprowadzili tarnogórzanie, ale nasza obrona zdołała skutecznie zablokować dwukrotną próbę strzału Rafała Kulińskiego. W 52. minucie Marcin Wodecki w sytuacji sam na sam doprowadził do wyrównania! Osiem minut później z 30 metrów na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Dawid Plizga, ale próba w wykonaniu byłego reprezentanta Polski była nieudana. Kolejne minuty to napór naszej drużyny, a najładniejsza akcja miała miejsce w 64. minucie, kiedy długim podaniem popisał się kapitan naszego zespołu – Marek Krotofil, a Kamil Spratek zgrał piłkę głową do Przemysława Szkatuły. Nasz lewy obrońca wpadł z impetem w pole karne, uderzył mocno, ale futbolówka po odbiciu od słupka wylądowała w rękawicach Andrzeja Wiśniewskiego. W 69. minucie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył gracz Gwarka – Przemysław Oziębała. Na ostatni fragment gry trener Trzeciak – desygnował do gry debiutanta – Yaroslava Baranskyiego i Pawła Mandrysza, który przed transferem z Rybnika do GKS-u Katowice zagrał w naszych barwach 32 mecze w II lidze. W 78. minucie gry akcja tego duetu kończy fantastyczny strzał 18-letniego gracza z Ukrainy. Chwilę później doskonałej okazji do podwyższenia prowadzenia nie wykorzystał Dawid Plizga. W 83. minucie egzekwowali seryjne rzuty rożne, a najgroźniejszy strzał świetnie wybronił Aleksander Łubik! W 88. minucie po raz kolejny rzut rożny dla Gości, który kończy się niecelnym strzałem. W ostatnich minutkach spotkania w naszym zespole pojawili się Dawid Niedźwiedzki i Wiktor Piejak.

ROW 1964 RYBNIK – Gwarek Tarnowskie Góry 3:2 (1:2)
0:1 Mateusz Mazurek 18’
0:2 Sebastian Pączko 24’
1:2 Dawid Plizga 34’ (rzut karny)
2:2 Marcin Wodecki 52’
3:2 Yaroslav Baranskyi 78’

ROW 1964 Rybnik:
Aleksander Łubik – Bartosz Kunat, Piotr Pacholski, Marek Krotofil, Przemysław Szkatuła, Bartłomiej Polok, Szymon Jary, Kamil Spratek (90’ Dawid Niedźwiedzki) , Radosław Dzierbicki (75’ Paweł Mandrysz), Dawid Plizga (90’ Wiktor Piejak), Marcin Wodecki (71’ Yaroslav Baranskyi).

Gwarek Tarnowskie Góry:
Andrzej Wiśniewski – Adam Dzido, Kamil Cholerzyński, Sebastian Pączko, Mateusz Mazurek (85’ Sebastian Dworaczek), Patryk Timochina (71’ Jakub Dyląg), Dawid Jarka (81’ Patryk Joachim), Konrad Pipia, Tomasz Polak, Przemysław Oziębała, Rafał Kuliński.

Żółte kartki:
Gwarek: 34′ Konrad Pipia, 49′ Przemysław Oziębała 59′ Adam Dzido.
ROW: 43′ Bartosz Kunat, 78′ Przemysław Szkatuła, 90′ Bartłomiej Polok.

Czerwona kartka: 67′ Przemysław Oziębała (Gwarek), za drugą żółtą.

Widzów: 412.

ROW  Statystyki Gwarek
3 bramki 2
9 strzały ogółem 13
5 strzały celne 7
1 rzuty rożne 6
12 faule 14
5 spalone 0
3 żółte kartki 3
0 czerwone kartki 1

WYWIADY POMECZOWE:

Jacek Trzeciak: “Pierwsze dwadzieścia pięć minut nas nie ma. Zostajemy w szatni, zostajemy w autobusie, Miałem przemyślenia, że to kwestia wyjazdów, choć oczywiście niedługich i może to ma znaczenie, że zostajemy w autobusie. Natomiast dziś graliśmy u siebie i jest dokładnie taka sama sytuacja. Przez pierwsze dwadzieścia pięć minut jesteśmy nieobecni. Za każdym razem przecieram oczy ze zdumienia. Dopiero, gdy dostaniemy jednego czy drugiego gola, to zaczynamy robić to, co sobie zakładaliśmy. Wynik jest bardzo ważny. Drużyna funkcjonuje nie przez przypadek i powinniśmy strzelić jeszcze trzy, czy cztery bramki, bo były ku temu okazje. Dobrze, że mam na ławce zawodników, którzy wchodząc swoją determinacją dają jakość. Chciałbym się jeszcze odnieść do ostatniego meczu. Młody, będący w dobrej dyspozycji Jakub Kuczera zostaje brutalnie sfaulowany. Sędzia nie daje żółtej kartki i jeszcze jest bardzo arogancki w ten sposób. Nie mówię o sędziowaniu w całym meczu, bo to nie jest kwestia tego, że ten mecz przegraliśmy. Chłopak ma pół roku z głowy, bo ma złamaną nogę i to jest jeden wielki skandal. Zawodnik łamie młodemu chłopakowi nogę, a sędzia nie reaguje. To nie jest popchnięcie, czy chwycenie za koszulkę. To jest wślizg. Oczywiście to nie szachy, ale sędzia w takich momentach musi zareagować. Kostka jest złamana i Jakub pół roku ma z głowy. Dzisiejsze zwycięstwo jest dla niego“.

Marcin Wodecki: “Ponownie, jak w poprzednich meczach wychodzimy ospale. Musimy to zmienić i wyciągnąć wnioski. Uważam, że przegrywając 0:2 wzięliśmy się w garść i pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. W pierwszej połowie mogliśmy zdobyć więcej bramek, zdobyliśmy jedną po rzucie karnym. Skuteczność jest, bo co mecz zdobywamy minimum dwie bramki. Brakuje natomiast trochę zimnej krwi i trzeba to poprawić by dogodne sytuacje, które stwarzamy wykorzystywać.





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦