Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

ANI SŁOWA O FUTBOLU… PIOTR PACHOLSKI

31 Maj 2020

Kilka dni temu nasza drużyna wzięła udział w wyzwaniu #hot16challange2. Postanowiliśmy sprawdzić jak do tego doszło. Z naszym obrońcą, pierwszoplanową postacią tego wydarzenia – Piotrem Pacholskim nie zamieniliśmy… ANI SŁOWA O FUTBOLU!


Dawid Wybraniec (ROW1964Rybnik.com): Chyba wszyscy jesteśmy pod wrażeniem waszego wykonania #Hot16Challenge2. Kiedy płyta?

PIOTR PACHOLSKI: (Śmiech). Myślę, że to raczej jednorazowa przygoda. W słusznej sprawie, ale raczej jednorazowo. Chociaż były pomysły, żeby nagrać kilka numerów motywujących do szatni, ale to jeszcze zobaczymy.

Do zabawy klub ROW 1964 Rybnik nominował były golkiper naszej drużyny Patryk Procek, który ostatnio zaprezentował dwa utwory (jako PROPan): Plecak i Czarne/Czerwone. Jak oceniasz  produkcje bramkarza AÉL Limassol swoim fachowym okiem?

Na pierwszy rzut może nie oka tylko ucha (śmiech) słychać, że Patryk ma inklinację, żeby być dobrym raperem, ale wiadomo musiałby się chyba poświęcić temu bez reszty. Żeby coś robić na sto procent trzeba się poświęcić, ale te dwa numery całkiem ciekawe. Parę razy przesłuchałem, wpadają w ucho, więc jak najbardziej oceniam je pozytywnie.

Jak wyglądał czas po nominacji? Jak szybko przystąpiliście do nagrywania? 

Na jednej z nielicznych imprez wpadłem na taki pomysł, żeby zrobić sobie tzw. freestyle. Jakąś taką wenę miałem, że wszyscy poznali się na tym, że jestem w tym powiedzmy wyróżniającą się postacią, jeśli chodzi o rapowanie no i na mnie spoczął ciężar pisania tekstu. Oczywiście też i na Dawidzie Wrzosku, który wystąpił wcześniej w jednym teledysku i z automatu został nominowany przez drużynę, aby się w tą akcję zaangażować. Więc obaj stworzyliśmy tekst, bit zapożyczyliśmy z Internetu no i tak ten numer powstał. Co prawda nie zachowaliśmy wymaganych 72 godzin od nominacji, ale wiadomo większa ilość osób, ciężej o organizację, więc ostatecznie zajęło nam to pięć czy sześć dni.


Czy była to Twoja pierwsza przygoda z mikrofonem w studiu?

Tak pierwsza przygoda. Właśnie kolega Dawida Wrzoska (Wiktor Biernacki przyp. red.) ma takie przydomowe studio. Bardzo fajna sprawa. Sam się już zastanawiam, czy nie zainwestować w jakiś fajny mikrofon, bo bardzo mi się to spodobało. Była to naprawdę bardzo fajna przygoda, pół dnia i numer gotowy.

Czy musieliście przeprowadzić casting, kto wystąpi razem z Tobą?

Dawid Wrzosek ma w drużynie łatkę rapera, więc jego udział był oczywisty. Jasiu Janik jako kapitan i współorganizator, Pszczoła (Marcin Wodecki) jest pozytywną postacią tej drużyny i jako rozpoznawalnego piłkarza nie mogło go zabraknąć. Skład uzupełnił Aleksander Folmert. Trochę z przypadku powstał ten zespół, ale myślę, że daliśmy radę.

Jak długo trwała praca nad tym numerem w studiu?

W studiu jakieś pół dnia, choć gdyby nie Pszczoła myślę, że nagralibyśmy to w półtora godziny (śmiech). Jeśli chodzi o moją część tekstu to napisałem ją na przerwie w pracy. Drugą część napisał Dawid. Moje dzieło to pierwsza i trzecia zwrotka.

Jakiś czas temu na naszej stronie przeprowadziliśmy „Złote Myśli”. Ty na pytanie: „Utwór muzyczny, który przed meczem Cię motywuje?” Odpowiedziałeś, „Nie mam konkretnego, ale lubię posłuchać coś z dobrym basem bez, mówiąc kolokwialnie, zamulania”. Jak ma się do tego wasz kawałek?

Rap to nie jest mój ulubiony rodzaj muzyki, ale wiadomo własny utwór to nie będę go krytykował. Mi się podoba jako tako (śmiech). Moim dzieciom też wpadł w ucho i teraz chodzą i śpiewają.

Czyli masz na siebie pomysł na przyszłość?

Gdyby coś nie wypaliło to można spróbować swoich sił, aczkolwiek wolałbym bardziej coś wokalnego niż gadanego.

Spodziewałeś się ciepłego przyjęcia waszego wykonania przez fanów, czy mimo wszystko trochę się obawialiście? 

Baliśmy się. Była to dla nas wielka niewiadoma, debiut na tej płaszczyźnie. Myślałem, że raczej będą to komentarze typu, że to Mezo, Verba, coś w te klimaty czasami wyśmiewane… Widzę jednak, że odbiór jest pozytywny i to mnie cieszy.





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦