Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

PP ŚL. ZPN: KUBEŁ ZIMNEJ WODY…

24 Lip 2020

fot. Łukasz Kozik

W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, drużyna Rolanda Buchały przegrała przed własną publicznością z GKS-em „Pniówek-74” Pawłowice 0:4 i pożegnała się z rozgrywkami.

Od ostatniego meczu naszej drużyny w roli gospodarza przy Gliwickiej 72 minęło długie 8 miesięcy i 7 dni. Niestety tak jak miało to miejsce w spotkaniu 16. kolejki z Rekordem Bielsko-Biała ponownie na Stadionie Miejskim triumfowali goście…

Drużyna z Pawłowic była tego dnia wyraźnie lepsza, choć początek spotkania nie zapowiadał wysokiego zwycięstwa drużyny Grzegorza Łukasika. Dwukrotnie w polu karnym Pniówka rzutu karnego domagali się gracze Rolanda Buchały. Najpierw sugerując zagranie ręką Szymona Ciuberka, a niedługo później sygnalizując faul na Kamilu Spratku. Gwizdek arbitra tego spotkania – Piotra Szypuły jednak milczał.

fot. Łukasz Kozik

Chwilę później padł pierwszy gol dla gości, a asystę przy bardzo ładnym wykończeniu napastnika Pniówka zaliczył w 19. minucie wychowanek Rymera Rybnik – Bartosz Semeniuk. W 39. minucie we własnym polu karnym Wojciecha Caniboła sfaulował Kewin Paszek, a „jedenastkę” precyzyjnie wykorzystał Tomasz Musioł. Jeszcze przed przerwą roszady w składzie zielono-czarnych dokonał Roland Buchała, wprowadzając Jakuba Kuczerę za Bartłomieja Poloka.

Druga część gry rozpoczęła się fatalnie dla ROW-u. Już po 180 sekundach kolejną bramkę dla gości zdobył Rafał Adamek, wykorzystując sytuację sam na sam z Kewinem Paszkiem. W 69. minucie było już 0:4, a hat-tricka skompletował Rafał Adamek. 26-latek wykorzystał podanie byłego zawodnika naszego klubu – Mateusza Szatkowskiego. Na dziesięć minut przed końcem spotkania, rzut karny (po faulu na wprowadzonym w drugiej części gry Piotrze Trądzie) obronił Kewin Paszek, wygrywając tym razem pojedynek z Tomaszem Musiołem. W 87. minucie blisko honorowego trafienia dla ROW-u był Marcin Wodecki. Strzał naszego zawodnika z rzutu wolnego trafił jednak tylko w słupek…

fot. radio90.pl

„Niestety. Przegraliśmy ten mecz i to we wszystkich aspektach, jakich mogliśmy przegrać. Kubeł zimnej wody przed pierwszym meczem ligowym, myślę, że bardzo dobrze. Szkoda oczywiście, bo chcieliśmy wygrać, byliśmy pewni siebie przed tym meczem, a pokazał nam Pniówek bardzo dużo rzeczy, które mamy do poprawy. W tym meczu zagraliśmy inaczej, bo zagraliśmy wysoko, chcieliśmy pierwsi strzelić bramkę, chcieliśmy zaskoczyć przeciwnika wysokim pressingiem. Niestety zespół Pniówka potrafił wyjeżdżać spod wysokiego pressingu i nie byliśmy do końca poukładani jako drużyna. Z błędów trzeba wyciągać wnioski i taki mamy plan na najbliższy tydzień” – podsumował porażkę ROW-u, trener Roland Buchała.

ROW 1964 Rybnik – GKS „Pniówek-74” Pawłowice 0:4 (0:2)
0:1 Rafał Adamek 19′
0:2 Tomasz Musioł 39′ (rzut karny)
0:3 Rafał Adamek 48′
0:4 Rafał Adamek 69′

ROW 1964 RYBNIK:
Kewin Paszek – Jan Janik, Szymon Jary, Piotr Pacholski, Marek Krotofil – Konrad Warmiński (56’ Dawid Niedźwiedzki), Bartłomiej Polok (41′ Jakub Kuczera), Yaroslav Baranskyi (82′ Filip Kukuła), Kamil Spratek, Marcin Wodecki, Łukasz Krakowczyk (75′ Wiktor Piejak).
Trener Roland Buchała.

GKS „Pniówek-74” Pawłowice:
Bartosz Gocyk – Oskar Mazurkiewicz, Szymon Ciuberek, Mateusz Pańkowski, Bartosz Semeniuk (67′ Przemysław Pastuszak) – Dawid Weis, Kamil Lewandowski (57′ Piotr Trąd), Tomasz Musioł, Rafał Adamek (74′ Dawid Morcinek) – Mateusz Szatkowski, Wojciech Caniboł (57′ Filip Łukasik).
Trener Grzegorz Łukasik.

Żółte kartki: Marek Krotofil – Kamil Lewandowski.
Sędziował: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).

Widzów: 420.





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦