Działalność klubu jest współfinansowana z budżetu miasta rybnika

Stracone punkty…

30 Sie 2020

W meczu 6. kolejki III ligi, ROW 1964 Rybnik zremisował na Stadionie Miejskim w Rybniku z Gwarkiem Tarnowskie Góry 2:2. Bramki dla naszej drużyny strzelali Jakub Kuczera oraz Marcin Wodecki.

ROW 1964 Rybnik – Gwarek Tarnowskie Góry 2:2 (2:0)

Skład ROW: Kewin Paszek – Jan Janik, Szymon Jary, Bartłomiej Polok, Marek Krotofil, Kamil Spratek, Marcin Wodecki, Dawid Niedźwiedzki, Yaroslav Baranskyi, Łukasz Krakowczyk, Jakub Kuczera

Na zmianę wchodzili: Daniel Jona, Filip Kukuła, Wiktor Piejak, Aleksander Folmert, Marcel Vasil

Tuż przed meczem, w naszej drużynie musiało dojść do niespodziewanej roszady. W zamian za Piotra Pacholskiego, pojawił się na placu gry Bartłomiej Polok. Mimo tego, rybniczanie mocno weszli w spotkanie. Już w 3. minucie meczu zagroziliśmy bramce rywala, ale piłka odbiła się od słupka. Jednak na Gliwickiej 72 nie trzeba było długo czekać na pierwszą bramkę. Trzy minuty po pierwszej sytuacji, Marcin Wodecki podał piłkę w polu karnym do Jakuba Kuczery, który nie dał szans bramkarzowi Gwarka i zielono-czarni objęli prowadzenie 1:0. W 12. minucie padł kolejny gol dla ROW. Marcin Wodecki precyzyjnym strzałem wpakował futbolówkę do bramki rywala. W pierwszej połowie meczu wydawało się, że rybniczanie kontrolują grę, jednak rywale mieli również kilka okazji bramkowych, jednak nasz bramkarz Kewin Paszek nie dawał im szansy na zdobycie gola. Niestety w końcówce pierwszej części spotkania, w akcji ofensywnej zawodnik Gwarka faulował naszego goalkeepera, który doznał urazu głowy, przez co nie mógł kontynuować meczu. Za niego pojawił się Daniel Jona, dla którego był to debiut w ligowych rozgrywkach.
W drugiej połowie rybniczanie zaczęli mecz wysokim pressingiem, nie pozwalając rywalom konstruować akcji. Jednak piłkarze Gwarka w późniejszym etapie gry stworzyli kilka dogodnych sytuacji, na szczęście Zielono-Czarnym po jednym ze strzałów pomógł słupek. Od tego momentu Gwarek zaczął mocno naciskać defensywę podopiecznych Rolanda Buchały, co przełożyło się na bramkę kontaktową w 86. minucie, którą strzelił Sebastian Pączko. To niestety nie był koniec złych wiadomości dla naszej ekipy. W 89. minucie po faulu naszej drużyny w polu karnym, arbiter główny spotkania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Kamil Bętkowski i choć bramkarz rybniczan wyczuł wykonawcę oraz rzucił się w swój lewy róg, to jednak strzał był zbyt precyzyjny i przyjezdni dogonili wynik, ostatecznie remisując 2:2.





ROW 1964 Rybnik
   ♦   
Wszelkie prawa zastrzeżone
   ♦   
Design - StelmachDesign
   ♦